Ogólnie to polityką się nie interesuję i z uwagi na to zupełnie się na niej nie znam; wiem tyle o ile i z tego co wiem to nic dobrego ta cała polityka, i to by było na tyle. Jeśli zaś chodzi o prywatność to jak najbardziej szanuję.
To jest blog
Pod adresem na którym jesteś czyli https://justvibin.uk.
Pytania, sugestie, problemy, różne takie proszę słać na pani.buzia@justvibin.uk, ale z głową, nie wszystkimi myślami trzeba się dzielić.
O danych
Wiersz o danych:
Jebią mnie wasze dane
Mam na wasze dane wyjebane
Trochę wulgarnie ale do rzeczy; parafrazując znaczy to że ja danych to nie zbieram. Nie ma też komentarzy ani lajków. Można patrzeć i czytać i słuchać piosenek. Innymi słowy to nie jest miejsce w którym ja próbuję coś zebrać, zyskać, zarobić, a wręcz przeciwnie. Ja tu daję z siebie wszystko, co mam w głowie, co mam w sercu i co mam dupie.
To jest miejsce ekspresji i jeśli moje ekspresje wywołują jakieś impresje to możemy o tym porozmawiać, twarzą w twarz. Buziaczki.
Logi serwera
Jak już wspomniawszy powyżej jest to blog, czyli strona internetowa, i tak to już jest w internecie że jak wchodzisz na jakąś stronę która utrzymywana jest przez serwer, bo musi, to ten serwer loguje różne informacje w postaci logów serwera. Logi serwera to chronologiczne zapisy zdarzeń na serwerze, generowane automatycznie podczas jego pracy – tako rzecze Gemini AI (dzięks).
Logi serwera mogą zawierać takie dane jak:
Adres IP
Adres URL przeglądanych zasobów
Czas zapytania i odpowiedzi
Informacje o błędach HTTP
Adres URL poprzednio odwiedzanej strony (referer)
Informacje o przeglądarce tudzież systemie operacyjnym
Logi serwera zbierane są tylko po to żeby strona mogła funkcjonować i ja nic z tym nie zrobię, a poza tym z tymi logami to też nic nie zrobię bo nie mam do nich dostępu, tylko administratorzy serwera mają do nich dostęp i nikomu nieupoważnionemu tych danych nie udostępniają, podobno, także tego… Jeśli nie podoba Ci się to że serwery logują Twój dostęp to najskuteczniejszym sposobem na zaradzenie temu jest zaprzestanie korzystania z internetów.
Media
Obrazki które tu wrzucam są albo mojego autorstwa, albo nie, i jak nie to wtedy podaję informację co i jak i takie takie. Są też filmiki i dźwiękochmurki osadzone z popularnych serwisów streamingowych.
Ciasteczka
Zbadam temat dokładniej, ale nie mam żadnych super analitiksów bo nic mnie nie obchodzi ile i skąd i takie takie, i czy w ogóle ktokolwiek, tak więc żadnych ciasteczek ode mnie tu nie ma, poza tymi podstawowymi (strictly necessary) żeby to się wszystko trzymało kupy (i tak się nie trzyma).
Z uwagi na to że używam serwisów o nazwie WordPress oraz GoDaddy to te serwisy generują jakieś ciasteczka; można je odrzucić przy użyciu menadżera ciastek którego w bólach dodałam i nawet przetłumaczyłam na piękny język Polski (to co się dało).
Wrzucam piosenki z popularnych serwisów streamingowych, ale one rządzą się swoimi własnymi prawami, o których więcej w sekcji poniżej, i te to najwięcej ciastek dodają, ale można je odrzucić.
A tak ogólnie o ciasteczkach to moje ulubione to chyba szortbredy – cukier, mąka i masło, proste. #pychota
Treści osadzone z innych witryn internetowych
Strony na tej stronie zawierają osadzone treści z innych stron, na przykład filmiki z YouTube albo piosenki z SoundCloud. Jeśli używasz osadzonych treści z innych stron, to one zachowują się dokładnie tak samo, jakbyś odwiedził/a tę inną witrynę, czyli na przykład YouTube albo SoundCloud.
Te witryny mogą gromadzić (na bank gromadzą) dane o Tobie, używać plików cookie (ciasteczka), osadzać dodatkowe narzędzia śledzenia stron trzecich i monitorować Twoją interakcję z osadzonymi treściami, w tym śledzić Twoją interakcję z osadzonymi treściami, jeśli posiadasz konto i jesteś zalogowany w tej witrynie. Strasznie to pokręcone ale taka już natura prawa że stara się być trudne do zrozumienia i złapać człowieka w pułapkę, więc tak prosto z mostu to jak oglądasz filmiki które tu wrzucam i słuchasz piosenek, to serwisy streamingowe obczajają co Ty tam sobie robisz.
Z kim dzielę się twoimi danymi
Z nikim bo nie ma czego dzielić.
Jak długo przechowuję Twoje dane
Zero czasu.
Jakie masz prawa w stosunku do swoich danych
Jakby mnie ktoś pytał to pełne prawa – twoje dane, twoja sprawa. Jeśli ktoś ma jakieś dane i chce mi je wysłać to tam u góry dałam emaila.
Innymi słowy, każdy ma prawo zrobić ze swoimi danymi co chce, na przykład mi je wysłać mailem na mój adres email, i jakoś się potem dogadamy po co to było wysyłać i co ja mam z tymi danymi zrobić, pewnie nic bo już na samą myśl o tym to mi się wszystkiego odechciewa.
Gdzie wysyłane są Twoje dane
Nigdzie, nie ma co wysyłać. Póki co.
Jak ktoś mi wyśle jakieś dane na maila to na własną odpowiedzialność, a ja z mojej strony mogę zapewnić że dane mi dane będę traktować z szacunkiem i obchodzić się z nimi bardzo ostrożnie.
