O Diable

Diabeł (albo Szatan, jak kto woli) jest w piekle i dogląda żeby sprawy miały się należycie w tym piekle. Ogólnie to piekło nie jest złe, na przykład imprezy to najlepsze są w piekle, innymi słowy jak Diabeł zrobi disko to nie ma chuja we wsi.

Diabeł ma trochę złą sławę bo ludziom się wszystko bardzo mocno pomyliło, i to nie jest ludzi wina w ogóle, bo ludziom ludzie sami nawtykali bzdur, że Szatan to i Szatan tamto, wszystko co najgorsze. Moim zdaniem to dlatego że kto kiedyś był w piekle i z powrotem, ale był w tym piekle bez psa przewodnika, po cichaczu i się napatrzył ale bez zrozumienia.

Do piekła się idzie, żeby odpokutować, i tam się samemu idzie – dusza sama wie że musi i po prostu idzie. I to nie jest za karę tylko na poprawę i dla równowagi, taka jakby siłownia dla duszy, która nagrzeszyła (a grzeszyć rzecz ludzka) i pokuta jest konieczna, bo inaczej duszy zaczyna odpierdalać i bardzo źle się z tym czuje. I w tym piekle musi być postać która pilnuje porządku i to jest właśnie Diabeł/Szatan; na przykład, jak dusza nie wie jak ma przypokucić albo źle to robi bo nie ma doświadczenia, to Diabeł doradzi, taki personal trainer for the soul jakby. Ponadto Diabeł jest totalnie częścią tego całego boskiego kolektywu i czasem bywa też w niebie, luz.

Także morał jest z tego taki, że nie taki Diabeł straszny jak go wszyscy malują. I w związku z tym ja za jakiś czas namaluję Diabła and I’m gonna do it right. Jak już tego Diabła namaluję tak jak trzeba to wam pokażę i sami zobaczycie, że nie jest taki straszny jak go inni malują.


Sztuka korespondencyjna:


Fun facts:

  • Po angielsku piekło = hell, a po niemiecku hell = jasny, jasno, dźwięczny, oczywisty
  • Lucifer, z łaciny, “niosący światło” lub “gwiazda poranna” :}

takie ciekawostki